Agrowczasy 2013 – Wrocław

6 sierpnia 2015

Co prawda wyjazd ten miał miejsce dwa lata temu, ale pomyślałem sobie, że fajnie byłoby do niego wrócić. Zdjęcia publikowałem na starej wersji bloga, a tu zdecydowanie ich brakuje!

Do wyjazdu zmusiły mnie moje przyjaciółki, jednak nie stawiałem większych oporów. Na początku parę godzin spędziliśmy w Poznaniu, a następnie zajechaliśmy do Ostrzeszowa (miasto, które słynie z fabryki Pollena – producent kosmetyków Biały Jeleń) – to było nasze miejsce docelowe. Stamtąd wybraliśmy się na jeden dzień do Ostrowa Wielkopolskiego, oraz do Wrocławia. O tym ostatnim głównie będzie ten post.

Z Ostrzeszowa do Wrocławia w niecałe 2h dowiózł nas PKS. Pogoda rzecz jasna nas rozpieszczała, ponieważ wszędzie temperatura wskazywała 35 stopni. Nocowaliśmy w mieszkaniu znajomej Magdy. Z przykrością muszę stwierdzić, że Wrocław nie wywarł na mnie takiego wrażenia, bym określił go mianem WrocLove. Zupełnie inaczej wyobrażałem sobie to miasto po tym, jak wszyscy znajomi się nim zachwycali. Może dlatego, że byłem w nim w sezonie i było pełno turystów?

SONY DSC

SONY DSC

Na rynku, poza tłumem, którego może jeszcze na tych zdjęciach nie widać aż tak, można spotkać wiele atrakcji. Uwagę turystów przykuwają głównie rękodzieła rozstawione co krok przez handlarzy – rzeźby, obrazy, szkice.

SONY DSC

Rozstawiona została również specjalna plaża T-Mobile, gdzie na odwiedzających czekała masa atrakcji – strefa wifi, strefa dla lubiących aktywnie spędzać czas np. na skimboardingu, i dla tych, spragnionych leniuchowania – leżaki i miejsce do opalania. Całość oczywiście darmowe dla posiadaczy numerów w T-Mobile.

SONY DSC

Niestety, żadne z nas nie posiadało numeru w T-Mobile, dlatego też wybraliśmy bardziej stateczny sposób spędzania naszych wakacji. No może za wyjątkiem Madzi, która testowała swój prezent urodzinowy.

SONY DSC

Nie zabrakło również zdjęć słynnej wrocławskiej fontanny na starym rynku, którą nie wiem jakim cudem udało mi się złapać nie ująwszy kina letniego T-Mobile.

SONY DSC

SONY DSC

Przy tak wysokich temperaturach ochłodzenie jest konieczne, dlatego też wybraliśmy się do Starbucks na coś zimnego do picia. Niestety, wtedy czekaliśmy na zamówienie ok. 30 min, ponieważ obsługa o nim zapomniała. Zrekompensowano nam to kuponami na darmowe kawy przy kolejnej wizycie.

SONY DSC

Podczas pobytu we Wrocławiu najbardziej zaintrygowały mnie małe skrzaty ustawione w taki sposób, by sprawiały wrażenie podjęcia prób przesunięcia betonowych kul. Coś pięknego!

SONY DSC

Poza tymi wszystkimi atrakcjami, w dalszym ciągu podtrzymuję moją opinię, że Wrocław jest brudnym i zaniedbanym miastem. Na pewno niedługo tam wrócę – niedawno odbyło się tam otwarcie pięknego oceanarium, które koniecznie chcę zobaczyć. Ale to może w przyszłym roku…

SONY DSC

W drodze powrotnej do Gdyni, przez część podróży towarzyszył nam piękny zachód słońca.

SONY DSC

Wypowiedz się!

You Might Also Like