Arabski w 30 dni

30 stycznia 2016

No może niekoniecznie w 30, ale na pewno Arabski. Od dawna zastanawiałem się nad zrobieniem czegoś dla siebie. Skończyłem studia i większość mojego życia pochłaniała praca. Rozwija ona, jednak nie dajmy się zwariować. Nie samą pracą człowiek żyje. Zastanawiałem się, nad rozpoczęciem nauki nowego języka. Pod uwagę brałem hiszpański, grecki i arabski. Ostatecznie wybór padł na arabski.

Dlaczego? Głównie przez zamiłowanie do krajów bliskiego wschodu. Muszę przyznać, że mieszkańcy krajów arabskich bardzo dużo wysiłku wkładają w naukę języków obcych, a przynajmniej ich podstaw – angielski, francuski, hiszpański, polski. Co więcej! Poza nauką języków są oni bardzo dobrze zorientowani w kulturze krajów zachodnich. Przyznajcie sami, że bardzo nas cieszy, gdy jesteśmy na wakacjach np w Egipcie, a arabska obsługa hotelowa potrafi posługiwać się w naszym kierunku podstawowymi zwrotami typu „dzień dobry” „miłego dnia” „w czym pomóc” itd. Sądzę, że równie miło by im było, gdyby spotkali się z tym w ich kierunku.

Nie ukrywam, że jest to dla mnie ogromne wyzwanie, ponieważ wszystkiego trzeba nauczyć się od podstaw… łącznie z alfabetem. W 30 dni na pewno tego nie ogarnę, ale trzymajcie kciuki! Może za kilka lat będę umiał cokolwiek powiedzieć po arabsku!

3852974312_7bc221d7bd_o

Wypowiedz się!

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply