Dubaj! Przybyłem!

2 września 2015

SONY DSC

Post ten zaczynam pisać do Was z samolotu Airbus A330 Emirates Airlines. Właśnie jestem po posiłku (dość obfitym) i za chwile zabieram się do spania. Drugą część zapewne stworzę z hotelu. Ale zacznijmy od początku.

SONY DSC

Do Warszawy dotarłem około 11 po 3 h podróży w Pendolino i od razu przesiadłem się w SKM, którą dotarłem na Lotnisko im. Fryderyka Chopina. Tam po około 30 min rozpoczęła się odprawa Emirates do Dubaju. Widać, że Agent nowy, trochę nie mógł się ogarnąć, ale koncem końców otrzymałem kartę pokładową, a mój bagaż został nadany. Miejsca miałem już wcześniej przydzielone dzięki mojej dobrej koleżance z lotniska w Gdańsku – Dominice. Następnie kontrola bagażona (oczywiście jak to mam w tradycji – musiałem piszczeć na bramce). Pobrano ode mnie mój pot (taaak taaak nie dziwcie się) i sprawdzono, czy nie jestem pod wpływem narkotyków (a byłem taki grzeczny…). Później szybki obiad i oczekiwanie na boarding. W między czasie trochę zdjęć samolotu i…. polowanie na Dreamlinera linii Qatar! UDAŁO SIĘ! Akcja zakończona sukcesem.

SONY DSC

W końcu czas na nas! Wchodzimy do samolotu i… może to głupie, ale tak było na prawdę… zapytałem się stewardessy o miejsca… dlaczego? Bo nie wierzyłem, że to nasze. Okazało się, że Dominika załatwiła nam miejsca w… nawet nie wiem jak to określić. Coś pomiędzy klasą biznes, a ekonomiczną. Wciąż nie wierzę w to gdzie siedzę! To jest jak sen! Fotele ogromne, wygodne, a jak wyciągnę nogi, to mam jeszcze z 10 cm do fotela przede mną. Na fotelu czekała na mnie poduszka, koc i słuchawki. Jeszcze przed startem otrzymaliśmy gorące ręczniki by się odświeżyć po pobycie na lotnisku. Podawane one były ze złotej tacy.

IMG_2082-side

Po chwili oczekiwania samolot zaczął kołować i nagle znaleźliśmy się w powietrzu. Otrzymaliśmy MENU, a następnie zebrano od nas zamówienie. W cenie biletu tradycyjnie zawarty jest posiłek zimny i ciepły. Mój składał się z kurczaka w ostrym sosie z ryżem i warzywami, sałatka z tuńczykiem, deser malinowy, bułka, serek kirri, masło, czekoladka, sok i herbata.

IMG_2128-side

Kolejnego szoku doznałem wchodząc do toalety. Przy lustrze czekały perfumy do „wypachnienia“ sobie łapek po ich umyciu.

Obecnie znajduję się nad Morzem Czarnym, po wcześniejszym przelocie nad Rumunią. Piękne widoki, jednak z uwagi na to, że musiałem wstać o 4:50 czas iść się przespać. Mój fotel rozkłada się jak łóżko… całkiem wygodne łóżko.

3h później…

W końcu wylądowaliśmy. Na pożegnanie, jako jedyni z całego samolotu dostaliśmy oryginalne emirackie czekoladki. Podczas wychodzenia z samolotu do autobusu chciałem zrobić zdjęcie pięknemu Airbasowi A380, niestety okazało się, że zdjęcia na lotnisku są zabronione. Po 15 minutach krążenia autobusem po płycie dotarliśmy pod terminal. Przyznanie wizy, odbiór bagażu, spotkanie z przedstawicielem biura podróży i podróż z kierowcą do hotelu. Jako, że z tego biura jesteśmy jedyni w tym hotelu, otrzymaliśmy prywatnego kierowcę z prywatnym samochodem

IMG_2148-side

Po dotarciu do hotelu spotkało nas parę nieprzyjemności jak np brak kolacji czy też zamknięty basen. Wynagrodzono nam to pokojem na 9 piętrze. Jest godzina 1 w nocy więc będę kończył, zaś jutro znów się słyszymy!

SONY DSC

Wypowiedz się!

You Might Also Like