Dubaj – przygotowania do wyjazdu cz. 1

31 maja 2015

SONY DSC

Czas najwyższy! Wyjazd, który będzie moim spełnieniem marzeń, zbliża się coraz bardziej. Już 2 września będę przesyłał Wam bardzo gorące pozdrowienia z Dubaju! Dlaczego bardzo gorące? Bo przewidywana temperatura we wrześniu to 38 stopni w dzień, 28 w nocy, a temperatura wody to 27 stopni. To prawdziwy raj dla mnie! Obecnie patrząc na temperatury jakie tam panują – ok. 45 stopni w dzień, a 38 w nocy, już nie mogę się doczekać!

Dubaj stał się moim marzeniem odkąd dowiedziałem się czym jest Burj Al Arab. Wtedy moja miłość do Emiratów Arabskich zaczęła rosnąc. Aż w końcu urosła do takiego stopnia, że za cel postawiłem sobie polecieć tam w 2015 roku. No i się udało! Tzn… uda się! 😛 Jest to jeszcze większe przeżycie z uwagi na to, że jestem pasjonatem samolotów, a do Dubaju lecieć będę linią Emirates. To mówi wszystko.

No ale sama radość z wyjazdu to nie wszystko… trzeba się do niego odpowiednio przygotować. Niestety, nie jest to proste by pogodzić tamtejszą temperaturę, kulturę i klimatyzację ze sobą. Wymaga to odpowiednich przygotowań nie tylko merytorycznych ale i praktycznych. Czyli…. IDZIEMY NA ZAKUPY!

Jak do tej pory zaopatrzyłem się w szybko schnące spodenki kąpielowe. Calzedonia – 89 zł POLECAM! Dlaczego szybko schnące? Ok. W temperaturze 38 stopni wszystko szybko schnie, jednak niewyobrażalne jest w Emiratach Arabskich założyć na mokry strój kąpielowy suchych ciuchów. W efekcie końcowym mokry strój moczy suche ciuchy i nie wygląda to estetycznie. Dodatkowo łamie to prawa kultury arabskiej. I tyczy się to zarówno kobiet jak i mężczyzn.

Wczorajsze zakupy uwazam za udane! Jestem szczesliwym posiadaczem nowych spodenek do plywania #dzendrus #swim #swimming #dubai #calzedinia #shopping #zakupy #zakupoholizm #new #newone #friends #travel #trip #packing #luxury #staff #luxurystaff #luxuryshopping #boy #boys #instaboy #instaboys #polishboy #polishboys #centrumriviera #gdynia #shoppingcentre #mall

Drugą rzeczą, której mi brakowało (i to nie tylko do wyjazdu) to okulary przeciwsłoneczne. Motywacja, która pokierowała mną bym poszedł do sklepu po nową parę była dość ciekawa, ponieważ podczas jednej z wizyt w Sopocie postanowiłem moją poprzednią parę pozostawić w aucie na przednim siedzeniu. Wysiadając, pamiętałem, że tam leżą. Wsiadając już nie. Skończyły w trzech częściach. W związku z tym, że zarówno do jak i z pracy jeżdżę pod słońce, trzeba było jak najszybciej kupić nowe. Wybrałem się do Riviery i zobaczyłem dwie piękne pary. Nie mogłem się zdecydować które, tak więc wziąłem obie pary – żółte i niebieskie.

 

A to tylko dwie rzeczy z całej masy innych przeróżnych! Keep going with me! I wyczekujcie kolejnych postów z serii przygotowań do wyjazdu!

Wypowiedz się!

You Might Also Like