Eurowizja 2015 pierwszy półfinał

20 maja 2015

770px-Eurovision_Song_Contest_logo.svg

Konkurs Eurowizji od wielu lat określany był jako zlot badziewia. Nie ma się co dziwić. Ludzie ubrani w skafandry niczym nurkowie w szambie albo wojownicy jedi na scenie. To chyba nie jest coś, czego oczekuje Europa w konkursie piosenki. Jeśli ktoś chciałby takie coś oglądać, włączyłby sobie cyrk albo kabaret. Ja jako wielki fan konkursu Eurowizji, od wielu lat śledzę jego losy. No chyba, że prezes TVP ma gorszy okres i postanowi zainwestować pieniądze w promocje Euro 2012, a na konkurs Eurowizji nie wystarczy mu już funduszy.

Wczoraj odbył się pierwszy półfinał 60. konkursu Eurowizji. Tegoroczna impreza odbywa się w Wiedniu w Austrii, do której zwycięstwo przywiózł facet w kiecce z wymownym pseudonimem Concita Kiełbasa. No nic… Europa zagłosowała wtedy BAAARDZO politycznie. W tym roku prawdę mówiąc bałem się oglądać występny, ale gdybym tego nie zrobił byłbym prawdziwym frajerem. Większość krajów, które zazwyczaj wystawiały jakieś gówno na scenie, tym razem się postarało. No może poza pierwszym występem, gdzie na scenie skakali podstarzali tatuśkowie w przebraniu policjantów… Bez komentarza.

Moimi faworytami tego półfinału była Belgia, Serbia oraz Grecja (co nie jest żadną nowością, ponieważ Grecji kibicuję co roku). Pozytywnie zaskoczył mnie również występ Rosji. Ale i tak zwycięzca jest tylko jeden! Australia! Tak moi drodzy! Po raz pierwszy od 60 lat, w konkursie Eurowizji wystąpi Australia. I to z jaką petardą. Wczoraj zaprezentowano urywek piosenki, która będzie reprezentować ten kraj. Ale to nie jest pierwszy występ Australii na Eurowizji. Kraj ten od około 30 lat stara się o udział w tym konkursie, ponieważ w swoim kraju posiada bardzo wielu fanów konkursu. W zeszłym roku powiedziano Australii, że jeśli przeniosą się do Europy, będą mogli wystąpić w Eurowizji. Australijczycy jako zdolny naród przesłali wizualizację, w której dźwig przenosi kontynent do Europy. Obietnica to obietnica, i Australia wystąpiła podczas gali eurowizyjnej. Co prawda jako gość specjalny, nie w konkursie, ale zawsze. Ciekawi mnie, co powie świat, jeśli faktycznie Australia wygrałaby cały konkurs, i przyszłoroczna Eurowizja odbywać się będzie w Melbourne…

1908376_10153209178492900_652990532177344424_n

Wypowiedz się!

You Might Also Like