II Edycja Festiwalu Twórczości Wojciecha Młynarskiego w Gdańsku

13 października 2014

10703993_10154681379900447_2264850260956476702_n

Już od dawna wiedziałem o tej imprezie i od dawna jej wyczekiwałem. Aż w końcu nadszedł jej czas! Wczorajszego wieczoru odbyła się gala zakończenia II Edycji Festiwalu Twórczości Wojciecha Młynarskiego. Wydarzenie miało miejsce w nowo otwartym Teatrze Szekspirowskim w Gdańsku.

Przed godziną 20:00 dotarłem do Teatru, który z zewnątrz zachwycił mnie swoim wyglądem. Przypomina trochę bunkier, gdzieniegdzie oświetlony. Rozpoczęliśmy poszukiwanie wejścia. I zaczęły się schody. Dosłownie. Gdy znaleźliśmy wejście, które wcale nie przypominało wejścia, znaleźliśmy się jednocześnie w jakimś ulu. Chmara ludzi, malutkie pomieszczenie i jeden wielki chaos. Kompletna dezorientacja. NIGDY W ŻYCIU nie widziałem tak źle oznakowanego miejsca! Biegaliśmy z jednego końca w drugi by znaleźć szatnię. Następnie by znaleźć miejsce na widowni. A na domiar wszystkiego okazało się, że na cały teatr przypada 1 łazienka, znajdująca się na piętrze -1! Wyobrażacie sobie, że musiałem biec z 3go piętra z pełnym pęcherzem na -1 by skorzystać z kibla?! To chyba jakiś żart!

Gdy weszliśmy na widownię wcale nie było lepiej. Amfiteatr jeszcze jak cie mogę, ale balkony? Schodki jak w saunie, a na nich poduszki do siedzenia… no godzinę jeszcze można wysiedzieć, ale dwie?! Po półtorej myślałem, że wyskoczę przez ten balkon!

Tak się czepiam i czepiam, ale jedno trzeba oddać Teatrowi Szekspirowskiemu – ma genialne nagłośnienie! Czego nie można powiedzieć o polu widzenia.

Jeśli chodzi o samą galę – PRZEPIĘKNA! Na początku na rozruszanie występy młodych laureatów biorących udział w konkursie. No genialnie! Nieznani ludzie, a poziomem zdecydowanie lepsi niż to całe kwiatkowate gówno, które serwują nam media komercyjne. Tzn nie ma co się dziwić, że nas tym karmią, ponieważ to świadczy tylko o tym, jaki ludzie mają gust i na czym można zarobić. A większa sztuka jest cięższa i nie każdy ma odwagę „przyjąć ją na klatę”.

Następnie przyszedł czas na Koncert Galowy – przed nami wystąpili aktorzy, a o swych utworach opowiadał sam ich autor – Wojciech Młynarski! Nie zabrakło oczywiście Katarzyny Żak, za której zaproszenie bardzo dziękuję! Jak zawsze fenomenalna i jak zawsze wprowadza życie tam gdzie tylko się pojawi!

Reasumując – wieczór udany, występ udany, teatr gówniany. Dziękuję za uwagę!

Wypowiedz się!

You Might Also Like