Medina of Hammamet

4 grudnia 2016

SONY DSC

Jak już wspominałem w poprzednim poście, mój wyjazd do Tunezji nie ograniczał się do samego wypoczywania w hotelu. Aż dwa dni poświęciłem by wyjść zza hotelowych murów i zobaczyć okolicę. Jako cel pierwszego wypadu obrałem Medinę Hammametu.

SONY DSC

Po Tunezji najlepiej jest poruszać się taxówkami, które są bardzo tanie. Za przejazd z hotelu do Mediny zapłaciliśmy 10 dinarów (ok. 11 zł / czas podróży ok. 10 min). W związku z tym, że tunezyjczycy uwielbiają polaków, kierowca zabawiał nas konwersacją przez całą drogę.

SONY DSC

Od samego wyjścia z taxówki zaczepiają nas wszelakiego rodzaju miejscowi „przedsiębiorcy” – handlarze i kierowcy. Medina, to takie nasze „stare miasto”, jednak nam najbardziej zależało na bazarze (większość turystycznych miast arabskich ma zachowany jakiś swój bazar w medinie gdzie można kupić tkaniny, przyprawy, pamiątki i podróbki słynnych marek). Ta w Hammamecie powstała ok XV w. Posiada wciąż zamieszkałem przez rdzennych tunezyjczyków kamienice przy wąskich uliczkach, przez które strach chodzić (choć w rzeczywistości jest tam bezpieczniej niż w biały dzień na ulicach Warszawy).

SONY DSC

Handlarze to prawdziwi mistrzowie marketingu. Znają języki – arabski, angielski, polski, niemiecki, rosyjski, hiszpański. Najpierw na oko oceniają z jakiego jesteś kraju, bądź próbują wywnioskować to podsłuchując rozmowy, a następnie zaczepiają witając cie w Twoim ojczystym języku. Do polaków najczęściej kierują zwroty „cześć”, „jak się masz?”, „dobra cena”. Wystarczy, że cokolwiek zaciekawi Cie z ich asortymentu, a nie wypuszczą ze sklepu dopóki nie pokażą wszystkiego. W niektórych sklepach można spędzić na prawdę dużo czasu, ponieważ z zewnątrz wyglądają jak małe sklepiki, natomiast wewnątrz są to kilkupiętrowe domy towarowe.

SONY DSC

Najważniejsze co trzeba pamiętać to to, aby o wszystko się targować. Inaczej można zapłacić fortunę za zakupy. Zwłaszcza, jeśli pochodzi się z Rosji lub Niemiec. Jeśli już wejdziemy w dobre stosunki z handlarzem np tkanin, a chcemy zakupić dodatkowo przyprawy bądź pamiątki, warto go o to podpytać – poleci sklep swojego znajomego bądź rodziny, gdzie dostaniemy dobrą cenę na resztę zakupów.

SONY DSC

Przy bazarze znajduje się stary cmentarz, do którego warto zajrzeć (oczywiście nie wchodzimy na teren cmentarza, ale przez niski mur nikt nie zabrania nam oglądać) oraz malowniczo położony i bardzo kolorowy amfiteatr (który wydaje mi się być jedynie wolnostojącą atrakcją niż miejscem regularnych występów artystycznych).

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

W nagrodę po udanych zakupach wybrałem się wraz z mamą na lody – był to najgorszy pomysł podczas całego wyjazdu, ponieważ cierpiałem przez to przez kolejne 3 dni (wyobrażacie sobie, będąc na wakacjach all inclusive, przez 3 dni zjeść tylko 2 zupy, 3 bułki i masło??).

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

Wypowiedz się!

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply