W maratonie po marzenia

15 lutego 2015

Walentynki to dzien milosci. I jak tu nie kochac swojej pracy? #dzendrus #gdansk #gdańsk #danzig #not #domtechnika #job #work #praca #banan #banana#bananaboy #bananalife #bananastyle #zajarany #happy #krolikowski #smalara #romanowska #kiljan #backstage #stage #show #scena #teatr #theatre #boy #boys #instaboy #instaboys

Ostatnimi czasy rzadko tutaj zaglądam, ale sądzę, że zostanie mi to wybaczone po tym poście 🙂 i nie ma to nic wspólnego z tym nędznym świętem, które miało miejsce wczoraj tzn z walentynkami. Choć nie zaprzeczę, że bardzo miło mi się zrobiło, gdy po całym ciężki  dniu pracy wróciłem do domu i na biurku zastałem metalowe serce (chyba jakieś nawiązanie do mego własnego) z czekoladkami Londor w środku <3 Nie ma nic wspanialszego!

Wszyscy mowia o walentynkach mowie i ja - dzis w pracy. To ciekawe ze jeszcze rok temu siedzialem na call center T Mobile gdzie z dnia na dzien zwolnili cala ekipe bez zadnego slowa wyjasnienia, a dzis spelniam swoje marzenia! #dzendrus #dreams #walentynki #walentines #dreamscometrue #marzenia #work #job #theatre #show #heart #serce #love #stage #scena #gdansk #gdańsk #danzig #banan #banana #bananaboy #bananalife #bananastyle #iloveyou

Ale do rzeczy. Przez ostatni tydzień nie miałem czasu pierdnąć. Dom – praca – siłownia – dom – praca – siłownia itd. No wakacje się zbliżają, wyjazd do Dubaju się zbliża więc trzeba o siebie zadbać. To w nawiązaniu do siłowni. A do pracy? Jeszcze rok temu siedziałem na call center. Co prawda w Olivia Business Centre więc tragedii nie było, ale nigdy nie zapomnę zacnego czwartku, gdy wszyscy przyszli do pracy rano i dowiedzieli się, że zostali zwolnieni bez większych słów wyjaśnienia. Co prawda nie bardzo rozpaczam z tego powodu, ale tak się nie traktuje ludzi. Najnormalniejszy w świecie plebs. I nie będę absolutnie ukrywał co to za firma – Centrum Obsługi Biznesu (Modern Services) pracujące dla m.in. T Mobile. No ale nie zagłębiajmy się w to bo sam nie wiem czy się chwalę czy żalę. Kolejnymi przystankami było call center ODDK które bardzo dobrze wspominam i Lotnisko w Gdańsku. Teraz jest Impresariat i niesamowicie cieszę się, że mogę oglądać efekty m.in. swojej ciężkiej pracy (choć są ludzie, którzy pracowali ciężej). Wczoraj widziałem je po raz pierwszy – pełna sala śmiejących się i klaszczących na stojąco widzów (2×500 os)! Czego chcieć więcej? ;>

Mam nadzieję, że post ten nie będzie słynnym hop przed podskokiem, zwłaszcza, że w poniedziałek czeka mnie dwa razy większa impreza, ale wszystko wyjdzie w praniu, a sukcesami należy się chwalić na bieżąco 🙂

Wypowiedz się!

You Might Also Like